Cóż, nie do końca wiem od czego zacząć. Żadne słowa nie wyrażą tego, co czuję. Zupełnie inaczej wyobrażałam sobie moją reakcję. Miałam płakać, a jestem po prostu poruszona. Każdy już chyba wie, że Boss odchodzi. Każdy powoli oswaja się z tą nowiną. Każdy przeżywa to w inny sposób. Niebawem emocje opadną, nad Old Trafford uniesie się biały dym, a oczy wszystkich kibiców z całej Premier League zwrócą się na następcę sir Alexa Fergusona. Na następcę tego, który uczynił Manchester United najbardziej utytułowanym klubem w Premier League. Wyniósł na piłkarskie wyżyny. Człowiek ten będzie miał przed sobą nie lada wyzwanie. Utrzymać kolosa na powierzchni. Wtoczyć głaz jeszcze wyżej.
Facet jest cholernym perfekcjonistą. Nigdy w historii Manchesteru United nie będzie drugiego Fergusona. Będą zupełnie inni trenerzy, wcale nie gorsi. Jednak piętno jakie wywarł sir Alex na tym klubie, na całej Premier League jest unikatowe, niezmienne. Na zawsze zostanie zapamiętany jako trener Manchesteru United.
Mawiał często, że nie ma ludzi niezastąpionych. Nie ma. Jego też można zastąpić. Ale nikt oprócz najzagorzalszych rywali Czerwonych Diabłów nie chce tego robić. Bo pozostawia po sobie dziurę, lukę, pustkę obok wspomnianej kompletnej drużyny i wspaniałej historii, którą sam napisał... Nie oszukujmy się, właśnie kończy się pewien rozdział w dziejach angielskiej piłki. Nic już nigdy nie będzie takie samo. No może postępująca siwizna Giggsa i uśmiech na twarzach kibiców. Nie jesteśmy pewni przyszłości. Może nie być kolorowo. Zawsze jednak będziemy mogli wspomnieć to, czego żaden inny klub nie miał.
Odniosę się jeszcze do tej kompletnej drużyny, bo trąbię o niej w co drugim akapicie. Jak to kompletna? Przecież ten sezon wcale nie był taki niesamowity. Co to jest jedna korona? Cóż, myślę że w chłopcach drzemie niezwykły potencjał. Musimy zrobić wietrzenie magazynów. Musimy pozbyć się kilku piłkarzy. To będzie nieuniknione. Ten sezon także wniósł świeżość w nasze szeregi. Kolejny będzie zagadką, której kontury, jednak, znamy..
Odejście Bossa traktowane jest jako tragedię. Niektórzy porównują ją ze śmiercią legendy. Cóż, wydaje mi się, że kto jak kto, ale Ferguson na tamten świat się nie wybiera. Ma tyle pasji, talentów. Nareszcie znajdzie czas na pielęgnację działkowego ogródka... Tylko czy aby na pewno trawa będzie miała ten sam kolor? Kolor marzeń. Z Teatru Marzeń.