28 maja 2014

Babskie ploty na shoppingu

Co zaczyna się wraz z końcem sezonu? Nie, nie wyprzedaże w H&M. Oczywiście, że okres gorących plotek transferowych w świecie piłki nożnej.

Rozmawiałam spokojnie z koleżanką i nic nie zapowiadało nadchodzących problemów, ale stało się - zapytała, czy wiem coś konkretnego o celach Liverpoolu na to okienko. No cóż, uświadomiłam sobie, że tak naprawdę jestem w stanie stwierdzić tylko, że 50% z nich pozostanie bez realizacji. Czas więc zakasać wikipedię, wziąć się do roboty i sprawdzić, w kogóż tym razem według brytyjskich mediów celuje trzęsąca się ręka i zezowate oko zarządu.

Najgorętszym towarem zestawienia jest oczywiście Adam Lallana, podobno żywe zaprzeczenie reguły, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Docelowo gra na lewej stronie pomocy, ale krążą plotki, iż potrafi też w środku, na prawej, na gitarze, instrumentach dętych i nerwach rywali. Dobra, dosyć o głupotach, przejdźmy do spraw naprawdę ważnych. Towar nie podlega promocji, a wręcz przeciwnie - z należnych dwudziestu pięciu zrobiło się nagle trzydzieści milionów, gdyż Southampton przypomniało się, że wiszą 25% utargu Bournemouth. Co więcej, trener Southampton, od niedawna zwany trenerem Tottenhamu, chce go mieć u siebie. Zamieszanie jak w wawrzyniaku na targu, ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Ale obiecałam konkrety. Oto konkret:


Metr siedemdziesiąt trzy naprawdę zdrowego okazu. Żaden zdrowy okaz nie będzie jednak żyć bez samiczki. Omawiany przypadek swoją testował przez siedem lat, po których wzięli ślub, zmieniając jego datę. Szyki pokrzyżował im znany destruktor nie tylko związków, Roy Hodgson, powołując Adama na nadchodzący Mundial. Nasz delikwent, przewidując wydarzenia, przyśpieszył własny ożenek i oficjalnie zniszczył sobie życie formalizacją związku jeszcze w grudniu ubiegłego roku. O dziwo, narzeczona nie narzekała - widocznie perspektywa wycieczki do Brazylii jej się podoba.


Czas płynnie przejść do pozycji defensywnego pomocnika, do której pretenduje Emre Can, zawodnik Bayeru Leverkusen, gdzie pierwotnie miał tylko ograć się, po czym wrócić do mającego prawo pierwokupu Bayernu. Niektórzy kibice wierzą, że może być też obrońcą i to na dodatek lewym, ale tak naprawdę to wymysł Transfermarktu, żeby nie zostawiać pustego miejsca w rubryczce pozycje dodatkowe. Sam zainteresowany w wywiadzie udzielonym rok temu w trakcie zgrupowania kadry U-21 utrzymywał, że mógłby też zagrać na stoperze. To fenomenalna wiadomość, kilka dziar tu i tam i może wskakiwać za Aggera. Jak na prawdziwego Niemca przystało, jest w połowie Turkiem. Poza tym, to bardzo perspektywiczny młody chłopak z papierami na wielką karierę. Innymi słowy - nikt nic o nim nie wie, ale wszyscy się cieszą. Z Downinga też się żeśmy cieszyli... Miał w swoim dwudziestoletnim życiu kilka przygód - chociażby taką, że po zerwaniu więzadeł w kolanie kibice postawili na nim krzyżyk. Na szczęście okazało się, że zerwał nie te więzadła, co trzeba i nie został młodocianym emerytem.

Teraz czas na dwie dobre wiadomości. Pierwsza jest taka, że próbowałam szukać informacji o jego ewentualnej dziewczynie w trzech językach, ale internety milczą, co oznacza niechybnie, że:
a) jest gejem.
b) czeka na mnie,
c) nie ma dziewczyny.
Druga dobra wiadomość niech obroni się sama:


Trzecie z najczęściej przewijających się w mediach nazwisk totalnie mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się, że Shakira zechce spróbować swoich sił w futbolu. A później otworzyłam drugie oko i okazało się, że chodzi o Xherdana Shaqiriego, ofensywnego pomocnika z Bayernu. Chłopaczyna podobno nie cierpi na niedostatek należytej eksploatacji w swojej obecnej drużynie i z tego powodu nie miałby nic przeciwko małej przeprowadzce. Moi tajni informatorzy donoszą, że dysponuje on zaskakującymi warunkami fizycznymi. Raczej nie w kontekście wychodzenia z dziewczyną ubraną w buty na obcasach na spacer, bo mierzy 168 cm wzrostu, ale za to udo ma już wielkości talii przeciętnej modelki - 60 cm w obwodzie. Już widzę, jak taki Januzaj odbija się od niego jak od ściany, ałć... Poza tym wydaje się być niezrównoważony psychicznie, co wnoszę po poniższym:

Z tego, co mi wiadomo, nie jest to żadna kampania reklamowa ani akcja ruchu gender pod hasłem: "Nie tylko kobiety mogą mieć fioła na punkcie butów! Sprawdź sam!". Tym gorzej dla niego. Zobaczmy, czy ma coś na swoją obronę...


Zadowolone z zakupów? Oczywiście jest to tylko window shopping, a lista ciągnie się kilometrami: nie uwzględniłam chociażby efektów poszukiwań bramkarza i plotek, jakoby miał być nim Michel Vorm, umknęło mi też kilka innych nazwisk pokroju Bertranda czy Lovrena. Ale, szczerze mówiąc, o nich wszystkich wolałabym poplotkować w sierpniu, rozpatrując szanse odświeżonego składu Liverpoolu na poprawienie wyniku z ubiegłego sezonu. Nie chwalmy transferów przed zachodem słońca.