11 lipca 2014

Mundial #4: pojedynek na WAGs, czyli kto wygra finał.

Okej. Mundial jest fajny. Ale nie, kiedy zarywamy przez niego noce, na ostatniej stronie Faktu w miejscu na gołą modelkę umieszczono tabelki z wynikami, a babcie na przystankach zamiast nowego wzoru na dziergane serwetki omawiają rekord Klosego. Co za dużo, to w boczki idzie. Wyjątkowo więc skupmy się dziś nie na piłkarzach, a na ich partnerkach. Rozwijając myśl - sprawdźmy, która reprezentacja wygrywa, jeśli chodzi o urodę popularnych WAGs.

Jako że daleko mi do niezależnego grona amerykańskich naukowców i moja opinia o innych przedstawicielkach płci pięknej nie byłaby ani w calu rzetelna i obiektywna, postanowiłam poszukać wsparcia w postaci męskiego oka. Długo się nie naszukałam, bo każde męskie oko chciałoby chyba teraz odpocząć trochę od atletycznych torsów, umięśnionych ud i zgrabnych łydek piłkarzy. Nie wiedzą, co dobre. Razem z kolegą zmierzyliśmy szanse Niemców przy pomocy ich partnerek, sami zobaczcie, co z tego wyszło:

1. Kathrin Gilch (Manuel Neuer)
 Poznali się pięć lat temu w samolocie, w drodze na wakacje. Ślubu jeszcze nie planują, ale kupno wspólnego domu już tak. Kathrin jest fryzjerką, w dalszym ciągu czynną w zawodzie.

Ja: No popatrzcie, jedni z egzotycznych wakacji przywożą pasożyty, a Neuer też kobietę sobie przywiózł. Bądź co bądź, o całkiem ciekawej urodzie, zupełnie nie odpowiadającej stereotypowi. Bo żadna WAG nie jest stuprocentową WAG, kiedy zakryjecie jej dekolt, zmyjecie makijaż i obetniecie jej włosy, a dalej wydaje wam się, że jest całkiem ładna. Mocne 4/6.

On: Pani Neuer, hmmm. Zwyczajna, pospolita, raczej nie porywa tłumów, taka pani domu, nie wstyd się z nią pokazać na gali ale też nie ma powodów do zachwytów, 3/6. 

2. Ann-Kathrin Brommel (Mario Götze)
Blogerka, piosenkarka i modelka. Ma za sobą skrzętnie udokumentowany przez paparazzich związek z Tomem Kaulitzem z Tokio Hotel, który zakończył się w 2005 roku.

Ja: Blogerka, piosenkarka i modelka? A w dodatku była dziewczyna wokalisty popularnego zespołu? To da się określić dwoma słowami: "parcie na szkło". Włos długi, dekolt duży, niby nic jej nie brak, ale mam dziwne przeświadczenie, że z grupy przeciętnych dziewczyn wyróżnia ją to, iż zamiast oczu ma eurocenty. A zamiast piersi silikon. Wyciskając z siebie resztki obiektywizmu 3/6.

On: Cóż, pani dosyć pasująca do Mario, widać że zadbana, wszystko na miejscu i o słusznych rozmiarach, raczej 3+/6 bo niby w moim guście, ale zbyt sztuczna.

3. Sarah Brandner (Bastian Schweinsteiger)
 Modelka. Bastiana poznała na zakupach w Monachium, ale zaiskrzyło między nimi dopiero, kiedy wpadli na siebie przypadkiem podczas wakacji na Ibizie. Znana jest z tego, że stara się bywać na wszystkich meczach swojego ukochanego. 


Ja: Modelka znana głównie z tego, że jest WAG, należałoby dodać. Od dawna nie mogę pozbyć się wrażenia, że gdyby zmniejszyć jej biust o jeden rozmiar i cofnąć w czasie o kilkadziesiąt lat, śmiało mogłaby zaciągnąć się do Hitlerjugend. Metr osiemdziesiąt typowej Niemki, 2/6. 

On: Bastian nie należy do tytanów urody, ale jego WAG jest całkiem urodziwa, może nic specjalnego - sympatyczna, zwyczajna dziewczyna, która wspiera swojego chłopaka. Takie solidne 3+, może 4/6.

4. Lisa Müller (Thomas Müller)
Znają się od dziecka, mimo młodego wieku są już po ślubie. Lisa, zapytana o to, czy nie czuje, jakby straciła kawałek młodości przez to, że na stałe związała się z pierwszym chłopakiem, odpowiedziała, że nie żałuje ani trochę, bo Thomas zawsze będzie dla niej tym jedynym, po czym nieśmiało dodała, iż w szranki z nim mógłby stawać tylko David Beckham. 


Ja: No cóż, typ Victorii to to nie jest. I dobrze. Ładna, dziewczęca buzia, zwiewna fryzura, przaśny sweterek i naszyjnik z H&M, który (mam nadzieję) jest pozostałością po imprezie z poprzedniego dnia i Lisa po prostu zapomniała go zdjąć. Powiało słowiańskością, 4/6!

On: Okrąglutka, dosyć zwyczajna buźka, choć też takie lubię, ładniejsza od Thomasa - wiadomo, całkiem sympatyczna. Myśle że 3+ wystarczy. Wdać jednak, że woli naturalność. No cóż, mogłaby jeszcze o siebie zadbać.

5. Mandy Capristo (Mesut Özil)
Urodzona w 1990 roku niemiecka wokalistka, autorka tekstów, tancerka i modelka. W przeszłości członkini grilsbandu Monrose. Wzięła udział w nagraniu niemieckiej wersji piosenki do kreskówki Tabaluga, i to chyba jej największy życiowy sukces, zaraz po znalezieniu wpływowego chłopaka.


Ja: Łaskawie wybrałam bardzo korzystne dla Mandy zdjęcie, bo na tych z wielkich gal, na które przychodzi ubrana w sukienki tak obcisłe, że nie może wejść po schodach i z makijażem tak ciężkim, że zastanawiam się, czy te schody to dla niej trudność przez wąskie kiecki, czy przez tę tapetę, którą musi dźwigać, wygląda na mamę Mesuta, a nie na dziewczynę. Na tym ujęciu trochę przypomina mi Natalię Oreiro, a trochę inne ładne latynoski, 4/6.

On: Generalnie pewnie była jakąś modelką, bo z rysów twarzy wynika, że wpada w gust projektantów. Taka, no, specyficzna, Mesutowi się podoba, mi raczej średnio, wydaje się, że jest taka dominująca i zimna, 3/6 ode mnie.

6. Sylwia Klose (Mirosław Klose)
Jest i polski akcent!  Co więcej, Sylwia i Mirek w domu rozmawiają po polsku, ucząc tego języka (podobno z powodzeniem, bo przyswoiły go lepiej od niemieckiego) swoje dzieci - mają bliźniaki, dwóch synków. Dwa lata temu Sylwia wywołała bodaj najgłośniejszy skandal w swoim całym życiorysie, prezentując podczas wakacji tatuaż, który pokrywa dolną połowę jej pleców. Dosłownie połowę.



Ja: Wedle przypuszczeń zrobiła sobie nie tylko tatuaż, ale też usta. Na jej szczęście należy do nielicznego grona kobiet, których uroda po jej chirurgicznym poprawianiu naprawdę została podkreślona z dobrej strony. Nie jest typową WAG, ani nawet - mimo silikonu w ustach - typową p o l s k ą WAG, ale ma klasę, 4/6.

On: Cóż, uroda partnerki najlepszego strzelca mistrzostw wszech czasów intryguje, ale gorzej, że musi ją poprawiać. Raczej taka zrobiona. Minus za sztuczność, mimo że nie jest jakaś brzydka. Dam 3/6.

7. Lena Johanna Gercke (Sami Khedira)
Wzięta modelka, laureatka niemieckiej wersji Top Model (ciśnie się na usta stwierdzenie, że w niemieckiej wersji konkurencja nie mogła być zbyt duża...).


On: No cóż, uśmiech uśmiechem, ale jest taka dziwna, trochę sztuczności, pozy. Też 3 bo raczej jest najsztuczniejsza. A nawet 3-/6.

Ja: A to ciekawe. Bo mi z kolei ta podoba się najbardziej. Luźny styl, czyli taki, jaki powinno się prezentować na trybunach. Brawa za torebkę na ramię. Ale cóż, nie miała wyjścia - nie ma piersi jak słynna kibicka Paragwaju, a gdzieś telefon trzymać musi. Czerwone usta tylko dodają tej stylizacji kobiecości. A i bez nich Lena jest po prostu ładną dziewczyną, w dodatku z idealnymi wymiarami, 5/6.

8. Claudia Lahm (Phillip Lahm)
Pozali się mając po szesnaście lat, ale zostali parą dopiero w 2008 roku. Niektóre źródła podają, jakoby w przeszłości była modelką. To ciekawe, bo od tego czasu musiałaby nie tylko porządnie przytyć, ale też skurczyć się o kilka centymetrów - jest mniej więcej wzrostu swojego męża, czyli ma około metra siedemdziesięciu.


Ja: Jeśli skóra kobiety ma ciemniejszy odcień, niż włosy, wiedzcie, że macie przed sobą prawdziwą WAG. Brwi w kosmetycznym żargonie zwane plemnikami też raczej nie dodają Claudii urody. Ale nie przeszkadza jej to w stwarzaniu wrażenia sympatycznej dziewczyny z osiedla, trochę w typie Lisy Müller, ale jako że żarty o słowiańskich kobietach już były, przejdę od razu do oceny: 2/6.

 On: Widać że starsza, mam skojarzenia z jakąś taką... no, zwykła dziewczyną, która poślubiła gwiazdę. Dam 3+/6, bo ma coś przyciągającego mimo zwykłości: dojrzałość i doświadczenie.

Ja: Hehe, ciekawe w czym... 

9. Cathy Fischer (Mats Hummels)
Zaczęli randkować ze sobą w 2007 roku, szybko zamieszkali razem. Cathy przyznaje, że piłkarski światek bardzo ją wciągnął i weekend bez przynajmniej jednego meczu wydaje się jej strasznie nudny. 


Ja: Okej, być może wybrałam niekorzystne zdjęcie. Być może koszula jest o rozmiar za duża. Ktoś mówił, że ładnemu we wszystkim ładnie... Ale wolałabym ją chyba, gdyby wypełniała całą tę koszulę - zdecydowanie zbyt szczupła. Plus za ładne włosy, 2+/6.

On: Lubię Matsa, jestem trochę Borussen, ale niestety - tu wszystko wydaje się jakieś za duże. Może to wina zdjęcia, ale wygląda ona nienaturalnie, takie 3-/6. 

10. Montana Yorke (André Schürrle)
Urodzona w Kanadzie modelka poznała swojego lubego pracując jako... kelnerka. On był świeżo po sześcioletnim związku ze szkolną miłością, ona była, ekhm, kelnerką i od razu wpadli sobie w oko. Jej byłym chłopakiem jest rugbysta Jebb Sinclair.

Ja: W końcu porządny kawał baby do oceny. Lubię egzotykę, lubię skórzane kurteczki, a Montana wydaje się być naprawdę wyluzowaną dziewczyną. Ma tendencję do zbyt mocnego podkreślania ust, ale brunetkom w tym temacie można więcej. Zdecydowanie najmniej banalna i oklepana uroda ze wszystkich tu prezentowanych, 5/6.

On: Ciekawe czy steruje też związkiem. Widać, że chyba tak, na pewno taka pani domu. Tu dam 4/6 bo zapewne umie zadbać o André, o dom i o siebie, czyli full serwis.
Jebb Sinclai

11. Monika Podolska (Łukasz Podolski)
Podejrzewam, że historię ich znajomości wszyscy znają. Monika zaczepiła Łukasza na jednej z gliwickich ulic, po czym umówili się na kawę. W trakcie rozmowy okazało się, że ta świetnie mówi po niemiecku, bo często wyjeżdżała za granicę. Z zawodu jest kosmetyczką. To pierwsza dziewczyna Podolskiego. 


Ja: Teraz to dopiero możemy być dumni - Polska dziewczyna pełną gębą! Na szczęście nic, poza wyglądem, nie szufladkuje jej razem z typowymi żonami piłkarzy. A w sumie to nawet miłe, że te przeciętne przedstawicielki płci pięknej też mają szansę na życie jak z komedii romantycznej. Albo z piłkarskich opowiadań fan-fiction. Z sympatii 3/6. 

On: Ważne, że Polka, co chyba nawet widać, tak samo jak to, że jest kosmetyczką, patrząc na jej zdjęcia z imprez. Raczej taka zwyczajna, prosta, mimo że pewnie niejeden by się obejrzał. Schudła trochę w Anglii, choć buzia jej została. Dziwnie wygląda, 3/6. 


***

Tym sposobem podsumowaliśmy niemiecką jedenastkę piękności. Wychodzi mocne 3+/6, zgadzacie się z tym? Czy wystarczy na finał z Argentynkami? Zobaczymy niedługo!

8 komentarzy:

  1. Strasznie mnie zdziwił ten wpis. A może bardziej Twoje oceny. Z niektórymi zgadzam się bardziej, z innymi mniej. Lena i Cathy tak słabo? Czy to wynika z zazdrości? :D Niektóre zdjęcia są bardzo niekorzystne i nie wiem, czy to też celowy zabieg.
    U Niemców mało takich typowych WAGS-WAGS, tych z moich wyobrażeń. Albo już bardzo jestem spaczona przez te hiszpańskie, możliwe.
    Zwątpiłam troszkę w Ciebie, Olu. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Lenę propsuję, 5/6 to nie jest słabo, to najwyższa nota, jaką przyznałam :D. WAGs-WAGs to najwięcej jest u Anglików chyba, ale raczej się nie doczekam finału mundialu z udziałem Synów Albionu, żeby móc skonfrontować ich kobiety z rywalkami.

      A co do jakości wpisu, to tak jak wyżej nadmieniałam, ileż można czytać o taktyce :). A każdy lubi ładne babeczki.

      Usuń
    2. Ach! Bo zmieniliście kolejność! A ja przyzwyczajona, że Ty pierwsza oceniasz i o. Zwracam honor.
      W sumie, masz rację, Anglicy mają jeszcze gorszy gust niż Hiszpanie.

      Jak już wspomniałam w innym miejscu, nie o jakość wpisu mi chodziło.

      Usuń
  2. O widzisz, tak to jest, jak ocenia się powierzchownie :). Instagrama nie mam, ale piosenek tej dziewczyny na pewno posłucham dzięki Twojemu komentarzowi. Generalnie rzecz biorąc podejrzewamy, że o wielu WAGs mamy mylne przekonanie. Ale nie wszystkie dają się dobrze poznać, a szkoda. Bo na przykład z Leną Gercke czytałam obszerny wywiad i wiem, że oprócz tego, że ładna, jest jeszcze sympatyczną i mądrą dziewczyną :).

    OdpowiedzUsuń
  3. A jeśli już nawet się maluje.. No kto jej zabroni? Jest dorosłą kobietą i po to stworzono różnorakie sposoby "ulepszania" urody aby z nich korzystać. Nie wpadło wam do głowy że może po prostu lepiej czuje się w pełnym makijażu niż bez takowego? Jest osobą publiczną, cały czas narażoną na komentarze negatywne ze strony innych, wydaje mi się że ona czuje się pewniej wiedząc że wygląda dobrze, czy w makijażu takim czy owakim. Poza tym sama mam już 19 lat i nie uważam żeby jej makijaż był jakąś tapetą, zwykły makijaż, dokładnie taki jak robią sobie sławne osoby na ważne wyjścia. Sama bardzo często, czy to na uczelnię, czy do pracy robię sobie pełny makijaż bo sprawia on że jestem znacznie bardziej pewna siebie ;) A mandy jak widać, daje na ig również zdjęcia w naturalnej wersji więc myślę, że lubi siebie także bez makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że masz rację, ale na te nasze oceny trzeba też patrzeć z przymrużeniem oka, nie oceniamy ludzi, tylko pierwsze wrażenie po kilku zdjęciach, tak naprawdę chyba do żadnej WAG nie jestem uprzedzona, a na pewno nie do Mandy, która po Annie Marii Lagerblom jest naprawdę miłą odmianą :).

      Usuń
    2. oczywiście przepraszam że tak naskoczyłam, ale po prostu już tyle złych rzeczy czytałam na jej temat i wszystkie tyczyły się oczywiście jej wyglądu, a komu ona winna jest? mnóstwo zazdrosnych fanek jeżdżą po niej jakby niczego innego nie miały do roboty, ale oczywiście nie mówię tu o was ;) Każdy ma prawo do własnej oceny, rozumiem, postaram się być bardziej wyrozumiała i podchodzić z dystansem hah ;)

      Usuń
  4. Nie zgadzam się z Mandy...Uwielbiam ją (a to już wyczyn bo kocham Mesuta<3). Śledzę jej karierę i przyznaję,że jest bardzo ciepłą i miłą osobą. Pozdrawiam a i propsy za Lenę ;)

    OdpowiedzUsuń